-Kusz

Anna

Panek-

FORMY

Fotografia cyfrowa- zestaw 11 fotografii,

wydruk cyfrowy naklejony na pleksi, format 150x100,

Tematem wystawy jest istota człowieczeństwa, życia, trwania, bycia poddana wnikliwej rejestracji, analizie, badana i obserwowana. We wszystkich prezentowanych cyklach człowiek jest zawsze punktem wyjściowym, jednak w wyniku podejmowanych zabiegów pierwotna forma przestaje mieć znaczenie, ulega syntezie, zmianie, wyodrębnieniu, przetworzeniu - grafizacji. Funkcjonowanie człowieka w czaso - przestrzeni nadaje mu dowolne kształty i formy, którym ulega i które prezentuje.

 

Za każdym razem czas rejestracji był bardzo ważny i stały dla wszystkich ekspozycji. Narzucony i z góry określony modelom okazał się być najbardziej wiarygodny i najwierniej wydobywający istotę reżyserowanych kreacji, dążących do syntezy ludzkiego ciała, będących jednocześnie efektem określonego, wykonywanego ruchu, gestu. Następowało zatracanie poszczególnych elementów postaci, rozmywanie, przy jednoczesnym zachowaniu podstawowych kształtów modela . Każde ze zdjęć różni się ekspresją, przenikaniem, wydobyciem określonej formy.

 

Rejestrowałam ruch którego byłam reżyserem (określałam czas i warunki ekspozycji, miejsce), lecz nad którym do końca nie panowałam, dając możliwość zadziałania sumie zjawisk działających na człowieka od zewnątrz i wewnątrz,

decydujących o jego trwałej formie, czymś w rodzaju stelaża na którym roztaczają się zawieszone ekspresje, wewnętrzna siła i energia. Tak wiec pomimo pewnej stylistyki, wyreżyserowanych gestach, wytyczeniu najbardziej optymalnego czasu, oświetlenia nigdy do końca nie byłam pewna osiągniętego rezultatu, aż do wywołania. W sesjach uczestniczyło kilkanaście modeli i modelek i choć zasadniczo nie ma to żadnego znaczenia w odniesieniu do istoty tematu, to jednak uważny obserwator zauważy zmianę nastroju, linii, wibracji kolejnych zarejestrowanych obrazów, które w kontekście całości tworzą sumaryczny zbiór form, kształtów, w pełni wyrażających człowieka w jego czasoprzestrzennym bycie.

 

Tak więc dzięki zadziałaniu wykraczającym poza umiejętność przyciśnięcia spustu migawki, jednocześnie wykorzystując mechanizmy rejestracji aparatu fotograficznego, wyszukiwałam człowieka, jego formy, formy nadanej, ewoluującej i zachowanej. Poprzez nieustanny proces kształtowania, niepewności, odnajdywania w czso- przestrzennym procesie trwania. To również sposób na odnalezienie tożsamości, prawdy o naszej cielesności i potęgowanej w czasie ruchu energii, syntetyzującej powstałe formy, niekiedy tak łudząco podobne do wyrysowywanych przez naszych przodków na skałach jaskiń.

Jednak siła ekspresji, nie pozwalała zapomnieć, wywołując skojarzenia ściśle związane z okultyzmem. Zatrzymanej jakby uwięzionej energii. Wiedziona intuicją zaczęłam je składać,multiplikować, układać. Tak powstały niezwykle energetyczne Arkana Wielkie-kart tarta, które tworzone z powstałych form, tchną ukrytą tajemnicaą istnienia.

 

Podobną tajemnice odkryjemy w kolejnym z prezentowanych cykli fotografii, które podobnie jak poprzednie oparte były na modelu - budowane czasem i przestrzenną. Wrzucone jednak w przestrzeń komputera - przekształciły strukturę ziaren srebra w piksele, zmieniły formę. Tworzony negatyw stał się jednak na powrót elementem wyjściowym obrazu srebrowego. Obrazu tajemniczego, pełnego symbolicznych i odniesień, których formę i stylistykę określa symetria.

 

 

Anna Panek-Kusz

W poszukiwaniu tożsamości

Aparat ustawiony na statywie, rejestrował wyreżyserowaną metaforę przy czasie 3s. Czas rejestracji był bardzo ważny i stały dla wszystkich ekspozycji. Narzucony i z góry określony modelom okazał się być najbardziej wiarygodny i najwierniej wydobywający istotę reżyserowanych kreacji, dążących do syntezy ludzkiego ciała, będących jednocześnie efektem określonego, wykonywanego ruchu, gestu. Następowało zatracanie poszczególnych elementów postaci, rozmywanie, przy jednoczesnym zachowaniu podstawowych kształtów modela . Każde ze zdjęć różni się ekspresją, przenikaniem, wydobyciem określonej formy.

 

Rejestrowałam ruch którego byłam reżyserem (określałam czas i warunki ekspozycji), lecz nad którym do końca nie panowałam, dając możliwość

zadziałania sumie zjawisk  działających na człowieka od zewnątrz i wewnątrz, decydujących o jego trwałej formie, czymś w rodzaju stelaża na którym roztaczają się zawieszone ekspresje, wewnętrzna siła i energia. Tak wiec pomimo pewnej stylistyki, wyreżyserowanych gestach, wytyczeniu najbardziej optymalnego czasu, oświetlenia nigdy do końca nie byłam pewna osiągniętego rezultatu, aż do wywołania. W sesjach uczestniczyło kilkanaście modeli i modelek i choć zasadniczo nie ma to żadnego znaczenia w odniesieniu do istoty tematu, to jednak uważny obserwator zauważy zmianę nastroju, linii, wibracji kolejnych zarejestrowanych obrazów, które w kontekście całości tworzą sumaryczny zbiór form, kształtów, w pełni wyrażających człowieka w jego czaso-przestrzennym bycie, będących pierwowzorami formy.

Dzięki zadziałaniu wykraczającym poza umiejętność przyciśnięcia spustu migawki, jednocześnie wykorzystując mechanizmy rejestracji aparatu fotograficznego, wyszukiwałam człowieka, jego formy, formy nadanej, ewoluującej i zachowanej. Poprzez nieustanny proces kształtowania, niepewności, odnajdywania w czso- przestrzennym procesie trwania. To również sposób na odnalezienie tożsamości, prawdy o naszej cielesności i potęgowanej w czasie ruchu energii, syntetyzującej powstałe formy, tak łudząco podobne do wyrysowywanych przez naszych przodków na skałach jaskiń.

 

 

Anna Panek-Kusz